Multita
Riwiera Adriatycka
Riwiera Adriatycka I to wschodnia strona Półwyspu Apenińskiego, obejmująca 130-kilometrowy pas, nazwany niegdyś "plażą Europy". Ta złocista wstęga od lat przyciąga rzesze turystów spragnionych słońca i rozrywek do białego rana. Szerokie, piaszczyste, bardzo dobrze zaopatrzone plaże zapraszają do wypoczynku, a ciepłe wody kuszą przyjemnością morskiej kąpieli. Riwiera włoska to także mnóstwo innych atrakcji, składających się na niezapomniane wakacje: baza wypadowa do urokliwych włoskich miejscowości takich jak San Marino, San Leo, Turbino czy Rimini oraz słynących z fascynujących zabytków miast - Rawenny, Wenecji, Florencji i Asyżu. Każdy, kto lubi aktywnie spędzać czas, znajdzie tu całą masę sportowych możliwości - żeglarstwo, surfing, pola golfowe, korty tenisowe oraz wspaniałe trasy spacerowe. Jeśli marzysz o tym, by przetańczyć w wakacje niejedną noc, liczne dyskoteki, puby i kluby Riwiery nie pozwolą Ci się nudzić. Pobyt na Riwierze Adriatyckiej to pasmo nieustających przyjemności.Riwiera Adriatycka - kraj:
Włochy
Gdy słyszysz "Italia" najczęściej stają ci przed oczyma weneckie gondole, rzymskie Koloseum, czy krzywa wieża w Pizie… na policzkach czujesz morską bryzę, a podniebienie rozkosznie smakuje południowych win.. Wielu – nie bez powodu - Włochy kojarzą się również z dobrą zabawą i świetną kuchnią. Niezależnie czy i ile razy byłeś już we Włoszech, wakacje spędzone na południu Europy to niezapomniane doświadczenie – zarówno dla weteranów podróży, zapalonych miłośników historii, jak i amatorów śródziemnomorskich uciech i zabaw. Dlatego zapraszam Was w wirtualną podróż po słonecznej Italii, pełną przygód, aromatu włoskich oliwek i smaku oregano… kto wie, być może któreś z was podczas tych wakacyjnych miesięcy przeniesie się na Półwysep Apeniński nie tylko w wyobraźni…Północ nie tylko dla narciarzy
Już na wstępie należy zaznaczyć, że włoskie Dolomity i Górną Adygę (zwaną również Południowym Tyrolem) kochają wszyscy – od miłośników górskich wędrówek, aż po wielbicieli zimowych sportów, którzy od pierwszego dnia lata zaczynają wypatrywać… pierwszych płatków śniegu! Tętniące życiem kurorty narciarskie, przystępne jak na Europę Zachodnią ceny, a przede wszystkim niezapomniana atmosfera – to wszystko sprawia, że sezon w Alpach trwa cały rok. Turyści chętnie zatrzymują się w Trydencie i pobliskich ośrodkach narciarskich, takich jak chociażby bogaty w różnorakie tradycje St. Ulrich, czy uzdrowisko Meran. Obie miejscowości bogate są w zabytki i atrakcje dla letników, dlatego wypoczynek w okolicach Trydentu to doskonały pomysł także podczas słonecznych miesięcy.
Kiedy już przedrzemy się przez pasmo cudownych Alp, czeka na nas przygoda z Wenecją, której chyba nikomu nie trzeba specjalnie reklamować. Philippe de Commynes – francuski dyplomata czasów oświecenia powiedział niegdyś: "Wenecja jest najwspanialszym z miast jakie kiedykolwiek widziałem, najbardziej gościnnym dla posłów i cudzoziemców, i rządzonym najmądrzej."I choć obawiam się, że gdyby Commynes żył w czasach obecnych o polityce (nie tylko weneckiej) wcale by się w takich superlatywach nie wysławiał, to jasnym jest, iż Wenecja – jak większość świetnych miast Półwyspu – nie straciła ani trochę ze swej gościnnej, międzynarodowej atmosfery.
Zwiedzając miasto koniecznie należy udać się w podróż gondolą, przespacerować się po placu św. Marka oraz "zaliczyć" rejs na oddaloną o zaledwie kilka minut jazdy tramwajem wodnym, pełną niespodzianek wysepkę Burano. Warto wiedzieć, że na tej liczącej około 4 tysiące mieszkańców wysepce nie znajdziemy dwóch domów pomalowanych na ten sam kolor. Kaprys? Wcale nie. Obecnie to lokalne władze decydują o barwach tynku domów prywatnych.
Przejeżdżając przez rejon Veneto (Wenecja Euganejska) nie sposób ominąć też Weronę i to nie tylko ze względu na słynny dom Julii. Werona to przede wszystkim tętniąca życiem stolica sztuki, bogata – nie tylko w przenośni, ale i dosłownie. Swój sukces miasto zawdzięcza korzystnemu usytuowaniu i sprzyjającym zawirowaniom historycznym. Już w starożytności stanowiło węzeł komunikacyjny, a w XIII wieku za czasów rządów rodu Scaligeri, Werona zasłynęła z zapierającej dech w piersiach architektury, co więcej wiele z powstałych wtedy budynków można podziwiać po dziś dzień. Ogromną część zabytków Werona zawdzięcza również Austriakom. To właśnie pod panowaniem austriackim rozwinęło się budownictwo wojskowe, w tym np. zamek św. Piotra.
Alpejskie kurorty, Wenecja i Werona to rzez jasna tylko część uroków północnej Italii. Dwutygodniowy urlop to stanowczo za mało by zwiedzić wszystkie interesujące zakątki regionu, ale wystarczająco by wypocząć w słonecznym blasku plaż i jednocześnie choć trochę oswoić się z włoską kulturą i historią. Na północy warto również odwiedzić Piemont, Lombardię i słynny Mediolan oraz Jezioro Garda – raj dla kajakarzy i amatorów sportów wodnych. Kwatery prywatne, apartamenty oraz kampingi znane są tam głownie z wyjątkowo przystępnych cen oraz przyjaznego otoczenia dla rodzin z dziećmi i młodzieży. Rozliczne parki rozrywki, zjeżdżalnie i rollecostery, a nawet delfinaria bez wątpienia uczynią wczasy we Włoszech pełnymi różnorakich atrakcji. W przypadku niepogody, czy "przesytu" miejscowymi atrakcjami, zarówno Piemont jak i Jezioro Garda to doskonałe punkty wypadowe dla wycieczek fakultatywnych, chociażby do wspomnianej wcześniej Wenecji, Werony, ale także do Rzymu. Ponadto Garda to jezioro graniczne, można więc wybrać się na wycieczkę do pobliskiej Lotaryngii.
Romantyczna Toskania i zabytkowy Rzym
Czas już jednak najwyższy opuścić rejony północy, bowiem na horyzoncie jawi się owiana legendą Toskania - Otoczona rozlicznymi urokliwymi wyspami, pełna zabytków, czaru i chyba najlepszych w całych Włoszech pizzerii. To właśnie w Toskanii, w miasteczku Massa powstała najdłuższa pizza świata – jej długość przekraczała 400 metrów!
Z przyzwoitej kuchni (i nie tylko!) słynie również Florencja – zwana perłą Toskanii i przez długie lata uważana za najpiękniejsze miasto całej Italii. Place, katedry, kościoły oraz fantazyjne wnętrza są wynikiem pracy wielu artystów inspirowanych niezwykłą atmosferą miasta.
Rejon w dużej mierze utrzymują turyści. Noclegów należy szukać głównie w kwaterach prywatnych, apartamentach i luksusowych willach. Hotele przypominają raczej małe pałacyki niż turystyczne molochy – otaczają je bajeczne parki i ogrody, a atmosfera tam panująca pozwala poczuć się jak w swoim własnym toskańskim domu. Malownicze krajobrazy Toskanii zachęcają nie tylko do wycieczek samochodem, czy autokarem, ale również.. rowerem! Godną polecenia wydają się okolice miejscowości Cecina – jej położenie sprawia, że podczas spędzonego tam urlopu, na pewno nie będziemy się nudzić. Charakteryzują ją bowiem nie tylko piękne widoki i cudowna plaża. Oddalona jest niecałą godzinę drogi od wspomnianej wyżej Florencji i kilkanaście minut od innego cudownego miasta Toskanii – Livorno, jednego z największych włoskich portów.
Niezależnie ile dni spędzilibyśmy w Toskanii, zawsze pozostanie nam pewien niedosyt i poczucie, że wczasy upłynęły zbyt szybko. By więc osłodzić nieco gorzkie pożegnanie, tuż po opuszczeniu krainy artystów i smakoszów wina, zapraszam do miejsca, do którego podobno doprowadzi nas każda droga…
Jednodniowa wycieczka do Rzymu to absolutne minimum, jakie należy przeznaczyć na zwiedzanie miasta, które obok miast Hellady stanowi kolebkę kultury współczesnej Europy. Rzecz jasna niemożliwym jest by zobaczyć wszystkie ciekawe zakątki w przeciągu 24 godzin, nawet przy założeniu, że podczas rzymskiej doby nie śpimy i nie jemy, a z miejsca na miejsce przemieszczamy się omijającym korki helikopterem. Jednak jak w każdej europejskiej stolicy, tak i w Rzymie znajdziemy tak zwane miejsca obowiązkowe, które absolutnie każdy turysta zobaczyć powinien. Bez wątpienia należy do nich Koloseum, Kaplica Sykstyńska, watykański plac św. Piotra, czy Hiszpańskie Schody. Warto też pamiętać o polskich akcentach stolicy Italii, takich jak aleja marszałka Piłsudskiego, czy ulica Adama Mickiewicza.
Najlepszą porą na wycieczkę do Rzymu wydaje się być lato – i choć upał może trochę doskwierać, zwłaszcza w południe, to jednak warto przyjechać tutaj właśnie podczas wakacji. Wielu mieszkańców opuszcza wtedy miasto – korki są więc zdecydowanie mniej uciążliwe, a dodatkowo każdego tygodnia odbywa się minimum jedna ciekawa impreza na świeżym powietrzu, jak np. uwielbiany przez turystów (i nie tylko) Rome Wine Festiwal. Sam św. Paweł pisał w liście do Tymoteusza: Samej wody już nie pij, używaj natomiast po trosze wina ze względu na żołądek i częste twe słabości
Wracając jednak do spraw organizacyjnych… Jak dotrzeć do Rzymu, czy Toskanii, jeśli nie podróżujemy samochodem? W pobliżu Rzymu znajdują się dwa duże lotniska – Fiumicino i obsługiwane również przez tanie linie lotnicze Ciampino. Z obydwóch miejsc łatwo dotrzemy do centrum – jeśli nie taksówką, to koleją, bądź metrem.
Południe dla wielbicieli błogiego lenistwa
Południe Włoch to rejon najcieplejszy i otoczony atmosferą błogiego lenistwa. Kalabria to sam czubek Apenińskiego buta. Region położony jest między dwoma morzami – Jońskim i Tyrreńskim. Jeśli szukasz miejsca, które zapewni Ci nieco spokoju i prywatności, Kalabria jest z całą pewnością idealnym miejscem na wypoczynek. Nie zawiodą się też esteci – południe Półwyspu Apenińskiego posiada bowiem niezwykłe malownicze i czyste wybrzeże. Niewielkie miasteczka otaczają góry – Monte Pollino, Sierre, Sila i Aspromonte, a od strony morza - wyspy eolskie. Kalabria słynie również z uprawy oliwek i specyficznej, niezwykle pikantnej kuchni. To właśnie stąd pochodzi bakłażan, czy czerwona cebula. Jednak w okolicy próżno szukać hałaśliwych kurortów i zatłoczonych hoteli – Kalabria to rejon niemalże dziewiczy – także turystycznie. Wizyta na południu Włoch to za każdym razem niezwykła przygoda, można tu odkrywać - niemalże w nieskończoność – niezwykłą roślinność, górskie szlaki, morskie jaskinie i zabytki – pamiętające czasy starożytnych Greków i Rzymian.
Wisienką na naszym włoskim torcie będzie jednak nie Kalabria, a Sycylia – miejsce, gdzie można kompletnie zapomnieć o bożym świecie. Wypoczynek tam to prawdziwa uczta.. przede wszystkim dla ciała. Otwarte do samego rana bary i dyskoteki, ekskluzywne drinki, wyborne wino i szerokie, piaszczyste plaże – czego chcieć więcej? Zdecydowana większość hoteli (a nawet apartamentów) wyposażona jest w sporej wielkości baseny, a podawane tam przekąski sprawią, że będziecie chcieli tam spędzać całe dnie. Noce bowiem zarezerwowane są na szaleńczą zabawę w rytm latynoskiej muzyki. Ta największa wyspa Morza Śródziemnego już w starożytności zwana była – nie bez powodu – spichlerzem Italii. To stąd importowano zboże i… niewolników! Od dawien dawna był to również punkt strategiczny umożliwiający podboje w Afryce.
Na turystów czekają tu nie tylko ekskluzywne hotele (m. in. w Gardini Naxos, Taoriminie), ale także cało mnóstwo zabytków tak z czasów greckich jak i panowania Normandów. Zapewne warto wybrać się na wycieczkę do stóp Etny i przespacerować się historycznymi ulicami Palermo. Jednak miłośników odkrywczych podróży lojalnie ostrzegam – wycieczki dookoła wyspy planować można zawsze… byle nie w sierpniu. Jest to pora, kiedy temperatura sięga zenitu i jeśli już spędzamy urlop na Sycylii – lepiej zadowolić się hotelowymi uciechami i licznymi kąpielami w morzu. Upały podczas podróży bywają doprawdy uciążliwe.
Jedziemy na wycieczkę
Niestety wyobrażeniem o skąpanej w słońcu Sycylii kończymy naszą wirtualną podróż po Italii. Jestem pewna, że nie jednemu z Was przyśni się dziś rzymskie Koloseum, toskańskie winnice, weneckie gondole i wybrzeże Kalabrii. Jednak najpiękniejsze nawet marzenia nie dorównują prawdziwym obrazom Półwyspu Apenińskiego, nie oddają w pełni panującej tam atmosfery – zabawy i serdeczności. Każdego, kto dysponuje, choć kilkoma dniami wolnego czasu (niezależnie, w jakiej porze roku) szczerze do Włoch zapraszam, bo – jak zdążyliście się przekonać – każdy znajdzie tu zakątek, gdzie poczuje się jak w raju.
Riwiera Adriatycka - miasta:
Lido degli Estensi
Lido degli Estensi jest włoską miejscowością położoną na brzegu Morza Adriatyckiego. Należy ona do Lidi di Comacchio, czyli siedmiu plaż, miejsc niezwykle atrakcyjnych turystycznie, wchodzących w skład, Parku Regionalnego Delty Padu (Il Parco regionale del Delta del Po dell'Emilia-Romagna).Historia
Sama nazwa tłumaczy pochodzenie miejscowości. Lido oznacza po włosku plaża, zaś d'Este to nazwa książęcego rodu, do którego ziemia ta należała. Ród d'Este jest jednym z najstarszych rodów Lombardii. Podobno mieli wywodzić się ze szlachty, która służyła jeszcze Karolowi Wielkiemu, władcy Franków. Ród władał w miastach Ferarra i Modena (tak, właśnie w tych, z których pochodzą najsłynniejsze sportowe auta na świecie: Ferrari, Lamborghini, Maserati, De Tomaso, Pagani). Kiedyś stał tu nawet pałac książęcy (Casette di Magnavacca), niestety już nie istnieje.
Atrakcje
Miejscowość zapewnia turystom wiele atrakcji. Nie ma miesiąca w sezonie turystycznym, w trakcie którego nie byłoby festynu, hucznego święta czy wydarzenia sportowego. Od miasta do plaży ciągnie się promenada dostosowana zarówno dla pieszych jak i dla rowerzystów. Plaża natomiast jest dostosowana także dla dzieci i ich rodziców, którzy boją się zobaczyć swoje pociechy w nieprzewidywalnym morzu – na południu Lido d'Estensi znajduje się słodkowodny basen z mamucią zjeżdżalnią, która z pewnością będzie nie lada atrakcją dla niejednego żądnego wrażeń malucha.
Zwolennicy ruchu na świeżym powietrzu nie powinni być zawiedzeni. W ośrodku sportowym Medusa znajdują się aż trzy korty tenisowe, boisko do piłki nożnej i siatkówki. Także na plaży można wziąć udział w turnieju siatkówki plażowej.
Już 18 lipca odbędzie się tutaj wielka impreza - Salsa na ulicy (Salsa Festival Street). Promenada zmieni się wówczas w wielki korowód taneczny. Każdy, kto będzie wówczas w okolicach Lido degli Estensi, ma szansę poznać tajemnice salsy zdradzane przez zawodowych tancerzy z całego świata. W tym roku gościem imprezy będzie Natalia Titova – zwyciężczyni włoskiej edycji Tańca z Gwiazdami (emitowanego na kanale RAI 1).
Comacchio
Zaledwie 5 km od Lido degli Estensi leży miasteczko Comacchio. Początkowo było zamieszkiwane przez ludy etruskie i galijskie, jednak szybko zostało włączone do granic Starożytnego Rzymu. Gdy Imperium padło, miasto całkiem dobrze rozwijało się pod rządami barbarzyńskich Gotów i Longobardów, stając się nawet siedzibą księstwa. W czasach Frankijskiej inwazji na północy Włoch w 756 r. n. e., Pepin Mały pokonał Longobardzkiego króla Aistulfa i odebrał mu m. in. miasto Comacchio, które następnie przekazał papieżowi Stefanowi II. Stworzył wówczas Państwo Kościelne (Patrimonium Sancti Petri). W 854 r. zostało splądrowane przez Wenecjan i zniszczone 946 r. Stolica Apostolska odbiła miasto i przekazała arcybiskupowi Raveny. W XIII wieku Cesarz Niemiecki Rudolf I oficjalnie oddał Comacchio w ręce Obizzo IV d'Este. W ten sposób przekazał je rodzinie Estensi. Niestety w 1508 r. miasto znów zajęli Wenecjanie. W 1597 r. stało się lennem papieża Klemensa VIII, by rok później znów stać się częścią Państwa Kościelnego. Dopiero w 1866 gdy ostatecznie stało się częścią zjednoczonych Włoch.
Tak bogate dzieje sprawiły, że zwiedzając miasto widzimy świadectwa wielowiekowej historii. Wizytówką miasta jest zachwycający swoją konstrukcją i hipnotyzującą symetrią XVII - sto wieczny most Pallota – koniecznie trzeba go zobaczyć. Poza tym warto obejrzeć Palace Patrignani i Tura Palace (XVI w.), Sanktuarium Santa Maria (XVI w.), Kościół San Cassiano (XVII w.), Kościół Różańca (XVII w.) czy Klasztor Sant'Agostino (XVII w).
Park Regionalny Delty Padu
Będąc w Lido degli Estensi warto udać się na wycieczkę po Parku Regionalnym Delty Padu. Został on założony w 1988 roku, by już w 1999 zostać wpisanym na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. W trakcie wędrówki po parku powinniśmy wstąpić do Zamku Mesola w Ferrarze, Zakładu Marynowania Ryb (wykonujący swoje czynności metodami tradycyjnymi), warzelni soli, czy Pałacu św. Alberta, który jest prawdziwą gratką dla ornitologów. Dzięki kolekcji Alfredo Brandoliniego zgromadzonej w pałacu, możemy poznać gatunki ptactwa występujące w delcie Padu. Miłośnicy ornitologii po tej wstępnej lekcji mogą udać się na jedną z sześciu tras przeznaczonych specjalnie na obserwacje skrzydlatych mieszkańców delty.
Zakwaterowanie
Jeśli chodzi o miejsca noclegowe, Lido d'Estensi zapewnia nam ich pod dostatkiem. Możemy tu wynająć zarówno pokój w pensjonacie, domek bungalow, jak i pokoje w hotelach dwu-, trzy-, a nawet czterogwiazdkowych, oraz znaleźć dogodne miejsce na campingu. Oczywiście nie warto jechać w ciemno, a rezerwacji należy dokonać przed wyjazdem. Jak to w adriatyckich nadmorskich miejscowościach bywa – jest ono wręcz oblegane przez turystów.
Lignano
Lignano Sabbiadoro to miejscowość we Włoszech, w regionie Friuli-Wenecja Julijska, w prowincji Udine. Położona jest w lagunie, między Wenecją i Triestem na uroczym półwyspie Lignano Sabbiadoro, otoczonym przez błękitne i czyste wody Adriatyku. To właśnie z uwagi na wyjątkowo czyste morze Lignano już kilkakrotnie zostało wyróżnione -Niebieską Flagą Europy". Znajdziemy tu również przepiękną plażę z drobnym, złocistym piaskiem i mnóstwem zieleni. Dzisiejsze Lignano to nowoczesny kurort z doskonałą bazą noclegową i zapleczem turystycznym. Wszystko jest tutaj w idealnej harmonii z naturalnym środowiskiem. Wymarzone miejsce, aby wypocząć, zrelaksować się, ale też i zażyć trochę ruchu. Miasto proponuje również inne formy aktywnego wypoczynku, takie jak: tenis, golf, jazda konna, żeglarstwo. Rozrywki dostarczą z pewnością: Aquasplash - wodny park rozrywki, Gulliverlandia Aquarium - park z grami dydaktycznymi i tematycznymi, ogród zoologiczny - gdzie można zobaczyć ponad 1500 zwierząt, Park Junior - plac zabaw na wolnym powietrzu i Gimmosi - oferujący gry i rozrywkę dla dzieci, Strabilia Luna Park - zapewniający tysiące atrakcji, a zarazem oaza ornitofauny WWF (Światowego Funduszu na Rzecz Przyrody). W roku 2005 Lignano Sabbiadoro było gospodarzem młodzieżowych igrzysk olimpijskich, a co roku odbywa się tam festiwal hemingwayowski. Są tutaj liczne skwery, zakład termalny, porty jachtowe i wspaniałe sklepy. Lignano Sabbiadoro jest idealnym miejscem na niezapomniane wakacje.Porto Garibaldi
Wakacje na Riwierze Adriatyckiej, można by nazwać wakacjami marzeń - piaszczyste, delikatne plaże, ciepłe morze, palące słońce i spokój. Urlop we Włoszech wcale nie musi być jednoznaczny ze zgiełkiem, ruchem i inwazją turystów. Oferta turystyczna Morza Adriatyckiego jest bardzo bogata i różnorodna. Jeśli mamy ochotę, możemy spędzić wakacje w słonecznej Italii, zaszywając się w jednej z mniejszych miejscowości, która na co dzień będzie cieszyła nas swoim niepowtarzalnym, małomiasteczkowym urokiem, a tym samym stanowiła bazę wypadową dla dalszych wycieczek w miejsca bardziej oblegane i słynne. Takim właśnie miasteczkiem jest Porto Garibaldi – klasyczne miejsce letniskowe z piękną plażą, deptakiem i portem rybackim.Historia i położenie
Porto Garibaldi leży nad samym Morzem Adriatyckim w północnych Włoszech. Wraz z innymi sześcioma miejscowościami (Lido di Volano, Lido Delle Nazioni, Lido di Pomposa, Lido Degli Scacchi, Lido Degli Estensi i Lido di Spina) należy do doliny Commacchio, zwanej również "małą Wenecją". Nazwa miasteczka pochodzi od nazwiska Giuseppe Garibaldiego, włoskiego rewolucjonisty, który zasłynął przede wszystkim z walki o zjednoczenie Włoch, ale i z barwności swojego charakteru i kontrowersyjności. To właśnie on przypłynął tutaj w 1849 roku i pozostawił po sobie na stałe ślad wyrażony w nazwie miasteczka. Dzisiaj miejscowość Garibaldiego jest znana przede wszystkim ze swojego portu. Wieś rozrastała się wokół niego, z czasem stając się pierwszą miejscowością wypoczynkową w tej okolicy. Port bez wątpienia niezwykle silnie wpływa na charakter i urok tego letniskowego miejsca. Kilkupiętrowe domy utrzymujące wygląd osady rybackiej, smak przeróżnych ryb w licznych restauracjach i smażalniach – to składniki niepowtarzalnego klimatu Porto Garibaldi. Rybacy tej portowej miejscowości są niczym jedna wielka rodzina – wracają do swych ukochanych łodzi (które nazywają kobiecymi imionami) co rano, by spędzić tu cały dzień i wieczór. Na tle pięknego krajobrazu, skrzeczących mew i w podmuchach morskiego wiatru, biorą udział w wielkim, tradycyjnym rytuale połowów.
Sport, atrakcje i zabawa
Porto Garbaldi, mimo że jest niewielkim miasteczkiem, oferuje turystom kilka interesujących atrakcji, które mogą skutecznie ubarwić spędzone tutaj słoneczne, wakacyjne dni. Są to przede wszystkim tradycyjne wydarzenia kulturalne. Wymienić wśród nich można czerwcową Festa della Madonna del Mare (pochód udekorowanych łodzi) lub sierpniowy, wielki Festiwal Gościnności, inaczej zwany Festiwalem Przyjaźni (Festival of Hospitality), na którym rozdawane są darmowe, smażone ryby. Wypoczynek w Porto Garibaldi sprzyja także uprawianiu sportów wodnych lub żeglowaniu w poszukiwaniu najbardziej nastrojowych zakątków i ciszy przerywanej jedynie przez odgłosy natury i rozmowy ptaków. Tutaj także można wzbogacić się o nowe doświadczenie, czyli lokalne zajęcie – łowienie ryb. Po zakosztowaniu portowego życia warto wybrać się dalej – Porto Garibaldi jest doskonałą bazą wypadową do innych, włoskich miejscowości. Na początek dobrze zwiedzić te najbliższe, wchodzące w skład "małej Wenecji". Charakteryzują się one bowiem wyjątkowym urokiem, a dotrzeć do nich można szybko i tanio regularnie kursującymi, lokalnymi promami, autem lub rowerem. Najsłynniejsza z nich to stanowiąca kompleks wypoczynkowy Lido di Spina. Słynie ona z wszechobecnej zieleni, pięknych willi i pełnych uroku restauracji. Zwiedzić tu można także jedną z najciekawszych, włoskich galerii sztuki współczesnej. Podobno jednak najelegantszym z miasteczek doliny Commacchio jest Lido di Estensi – deptak i stylowe restauracje tworzą niezapomniany klimat włoskiego kurortu wypoczynkowego. Samo Commacchio jest bardzo spokojnym miejscem, gdzie obok zwyczajnych, niewyróżniających się niczym domów, wyrastają pałace. We wrześniu organizowane są tu mistrzostwa w połowie węgorzy.
Z Porto Garibaldi łatwo trafić także do najsłynniejszych, włoskich miejscowości. Przebywając tutaj, nie można odmówić sobie wycieczki do Ferrary, gdzie będzie nam dane zobaczyć przepiękną starówkę, usytuowany w centrum zamek (Castello Estense), XIII - wieczną katedrę, renesansowe pałace lub odwiedzić liczne muzea i galerie. Z miasteczka Garibaldiego trafimy, również bez problemu, do słynnej Rawenny, przeuroczego miasta, a zarazem niegdyś jednego z najważniejszych ośrodków kulturalnych na świecie. A stąd dzieli nas zaledwie krok do Mirabilandii, disnejowskiego parku w pobliżu miasta. Porto Garibaldi to także doskonały punkt startowy do samej Wenecji – jednego z najpiękniejszych miejsc na całym globie!
Plaże i noclegi
W tym małym miasteczku portowym przenocować można w miejscach tańszych, takich jak, usytuowane bezpośrednio nad morzem kempingi lub niewielkie, malownicze domki. Dla bardziej wymagających dostępna jest oferta hotelowa. Z każdego noclegowego miejsca, które wybierzemy, będziemy mieli blisko do morza, pięknej, piaszczystej plaży, a także miejskich atrakcji, jakimi są restauracje, bary, pizzerie, kawiarnie i dyskoteki. To właśnie tutaj możemy spędzić niezapomniane wakacje, gdzie po wysiłku na desce surfingowej czy po całodziennej kąpieli słonecznej, można zakosztować przepysznej makreli bądź sardynki, popić lokalnym winem Boscoe Elieco i wyruszyć w podróż do Wenecji, by znów powrócić tu – do zacisznego miasteczka rybackiego.

